Każda matka i ojciec doskonale wie, że powiedzieć swojemu dziecku, że ma jeść przy stole, nawet w najmniejszym stopniu nie chroni takich mebli jak sofy przed ostatecznym ich poplamieniem piciem lub jedzeniem. Jeżeli na wyglądzie kanapy nam za specjalnie nie zależy, to nie jest to jeszcze znowu taki duży problem. Ale w innym przypadku, od razu trzeba szukać jakiegoś tapicera w okolicy, który będzie w stanie ten problem rozwiązać. I taki właśnie wyjątkowy specjalista był potrzebny mi.

Jak znalazłam tapicera w Szczecinie?

tapicer ze SzczecinaMojej córki zdecydowanie nie interesowało to, że jasne obicie sofy wolałabym zachować w jak najlepszym stanie. Tak więc nie widziała problemu w tym, że na meblu rozlany został sok pomarańczowy, dodatkowo rozmazana surówka z buraczków, jak również w miejscach mniej widocznych uatrakcyjniony został szlaczkami wykonanymi kolorowymi pisakami. I co teraz? I teraz potrzeba mi tapicera – a takiego nie znał dosłownie nikt, kogo znałam ja. Zabrałam się za wyszukiwanie odpowiedniego specjalisty i trochę czasu na tym spędziłam. Ostatecznie pomógł mi tapicer ze Szczecina, który na moje błagania o pomoc zareagował bardzo profesjonalnie. Nie tylko był w stanie znaleźć niemal identyczne obicie dla sofy, ale i w całkiem niskiej cenie i dosyć szybko potrafił wykonać swoją pracę. Mogłabym nawet powiedzieć, że sofa wygląda teraz jeszcze lepiej niż wcześniej. Spodobała się nawet córce na tyle, że sama podjęła ona bardzo dojrzałą decyzję i nie je ani nie bawi się na sofie, by przypadkiem ponownie nie pobrudzić założonego przez tapicera obicia. Nigdzie bezpośrednio w sąsiedztwie nie miałam takiego specjalisty – całe szczęście, że do Szczecina nie mam daleko. Wcześniej nigdy nie zastanawiałam się wcale, czy w razie potrzeby będę wiedziała do jakiego tapicera się udać. Jak widać nieoczekiwana potrzeba pozwala nam trafić na osoby w pełni profesjonalne, które zajmują się czymś, co wielu uznałoby za zbędą pomoc. Ja już wiem, że po mojej sytuacji, na pewno tak nie pomyślę.

Życie może nas wiele razy zaskoczyć, jeżeli chodzi o potrzebę znalezienia fachowca, który ma wyjątkową specjalizację, ale który jako jedyny może nam pomóc. Do tej pory nie znałam żadnego tapicera, a już na pewno nie wyobrażałam sobie, że na gwałt będę go szukać, żeby uratował on moją sofę, do której mam wielki sentyment. Teraz na pewno pierwszą osobą, do której będę się odzywać w sytuacji nagłych (zapewne nadal spowodowanych wybrykami córki) problemów z tapicerkami, będzie mój szczeciński wybawiciel.